Dlaczego deduplikacja jest jednym z najlepszych rozwiązań na jakie może zdecydować się Twoja firma?

Dziś pierwsza część naszego wpisu poświęconego deduplikacji. Do rozważań na ten temat zainspirowały nas ostatnie publikacje jakie w sieci zamieściła Druva. Nie opóźniając zatem przechodzimy do meritum bo mamy dla was trochę ciekawych analiz wyjaśniających proces, który może zmienić życie większości firm.

Coraz szybszy rozwój technologii mobilnych sprawia, że pojemność pamięci urządzeń nadal ściśle stosuje się do słynnego prawa Moore’a, podwajając się co mniej więcej dwa lata. Dyski magnetyczne w urządzeniach takich jak laptopy po raz pierwszy osiągnęły pojemność terabajta (TB) już kilka lat temu, a w tej chwili nawet dyski flash i karty pamięci SD marki SanDisk złamały barierę pojemności 1 TB. Wraz z rozwojem mobilnego outsource’ingu, znaczna część pracy biurowej jest coraz częściej wykonywana przy pomocy urządzeń mobilnych. Nie zmienia to jednak faktu, że kwestia ochrony  danych zapisywanych na urządzeniach firmowych pozostaje wciąż tak samo ważna.

Wzrost ilości urządzeń mobilnych a kwestia backupu danych

W ciągu ostatnich kilku lat, Gartner (amerykańskie przedsiębiorstwo analityczno-doradcze) na bieżąco monitorował postępy w zakresie ochrony danych użytkowników końcowych  by następnie publikować je w okresowym raporcie „Critical Capabilities for Enterprise Endpoint Backup”.  Od pierwszych raportów Gartnera, treści tworzone za pośrednictwem urządzeń mobilnych stały się jeszcze bardziej multimedialne. Dokumenty, prezentacje, a nawet e-maile zwiększyły swoją jakość i atrakcyjność, ale wraz ze wzrostem jakości wzrosła też ich objętość. Rozrost ilości danych na urządzeniach, w połączeniu ze zwiększeniem możliwości przesyłania danych przez niepewne połączenia sieciowe (korzystanie z różnego rodzaju sieci WI-FI)  zaczął oznaczać, że zdolność do skutecznej ochrony  danych uzależniona została od tego jak szybko mogą być one zebrane do odzyskania.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci wzrost pojemności dysków twardych był mniej więcej równoległy do wzrostu ich przepustowości. Zgodnie z tak zwanym prawem Nielsena wskaźniki te rosły o około 50% rocznie. W momencie, w którym coraz więcej danych przechowywanych jest na urządzeniach mobilnych takich jak smartfony i tablety, a rodzaje danych ewoluują  (nie są już tylko prostymi mailami tekstowymi, ale coraz częściej są dokumentami multimedialnymi, takimi jak klipy wideo, prezentacje PowerPoint lub dokumenty w formacie PDF) ilość i objętość niestrukturalnych danych w przedsiębiorstwach jest bliska krytycznego poziomu. Oczywisty staje się również fakt, że sposób pracy większości biznesów zmierza w stronę coraz większej ilości rozproszonych urządzeń, pracowników i sieci.

Tworzenie kopi zapasowych za pośrednictwem urządzeń mobilnych

Ze względu na swoje właściwości, urządzenia mobilne są o wiele lepiej  przygotowane do tworzenia kopii zapasowych swoich danych w sieci niż tradycyjne urządzenia stacjonarne. Większość urządzeń mobilnych można bez problemu podłączyć do dowolnej sieci: od biurowego Wi-Fi po hotspot w lokalnej kawiarni. Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli zachowany wszystkie standardy bezpieczeństwa nasze dane mogą być narażone  na znaczne ryzyko nawet podczas oczekiwania na dostęp do wybranej sieci. Wyobraźcie sobie, że wasz pracownik stracił laptopa na terminalu lotniska, chwilę po wprowadzeniu ostatnich poprawek do swojej bardzo ważnej prezentacji sprzedażowej! Dla wszystkich powinno być oczywiste, że przy opracowywaniu strategii tworzenia kopii zapasowych, należy przedkładać bezpieczeństwo nad dodatkowe koszty np. bezprzewodowego dostęp do danych. 

Pamiętajmy, że nawet mała oszczędność może nas kosztować utracenie strategicznych danych na zawsze! Ale do kosztów i pozornych oszczędności na zabezpieczaniu danych jeszcze wrócimy w kolejnym wpisie.

Jednym z kluczowych rozwiązań stosowanych w celu zapewnienia danym odpowiedniej ochrony jest użycie w tym celu wydajnego algorytmu, który nie tylko kompresuje ale także pracuje na małej ilości danych i na bieżąco usuwa je z przestrzeni roboczej . Dzięki temu minimalna ilość danych jest poddawana maksymalnej ochronie. Proste, prawda?  Aby osiągnąć taki efekt  producenci stosują tak zwaną metodę deduplikacji. Jednak nie każdy proces deduplikacji jest taki sam. Zrozumienie różnic między deduplikacjami zdecydowanie pomoże waszym firmom w zapewnieniu danym maksymalnej ochrony. O tym czym jest deduplikacja i jakie rodzaje wyróżniamy opowiemy jednak w kolejnym blogowym wpisie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *